
Automatyczne tłumaczenie stron internetowych to proces przekształcania treści witryny na jeden lub więcej języków bez konieczności ręcznego wprowadzania danych.
Jeśli kiedykolwiek trafiłeś na stronę w obcym języku i zauważyłeś, że przeglądarka zaproponowała jej przetłumaczenie, to widziałeś już jedną z wersji tego zjawiska. Jednak dla właścicieli stron internetowych pytanie brzmi inaczej – i ma większe znaczenie. Zamiastpytać „Jak to przeczytać?”, muszą zadać sobie pytanie:„Jak sprawić, by moja strona była czytelna, łatwa do znalezienia i użyteczna dla osób, które nie znają mojego języka?”.
To są dwa zupełnie różne problemy, wymagające dwóch zupełnie różnych rozwiązań.
Internet jest w przeważającej mierze wielojęzyczny. Większość Twoich potencjalnych klientów z zagranicy wyszukuje informacje, przegląda strony i dokonuje zakupów w językach innych niż angielski – a to, czy Twoja strona jest dla nich widoczna, zależy wyłącznie od tego, jak zadbałeś o tłumaczenie, a nie tylko od tego, czy w ogóle je wykonałeś.
Ten przewodnik jest skierowany do obu grup odbiorców. Jeśli jesteś użytkownikiem próbującym przeglądać stronę w innym języku, znajdziesz tu szybkie odpowiedzi dotyczące wszystkich popularnych przeglądarek. Jeśli natomiast jesteś właścicielem witryny i zastanawiasz się, jak przetłumaczyć swoją stronę – oraz jaki wpływ będzie to miało na jej widoczność w wynikach wyszukiwania – w dalszej części artykułu dokładnie omówiono dostępne opcje i ich rzeczywiste działanie.
Dobra wiadomość jest taka, że każda popularna przeglądarka potrafi automatycznie tłumaczyć strony internetowe – bez konieczności instalowania rozszerzeń.
Gdy trafisz na stronę w języku, którego Twoja przeglądarka nie rozpoznaje jako jednego z preferowanych, wykrywa to i proponuje natychmiastowe przetłumaczenie.
Oto, jak każda z nich sobie z tym radzi:
W przypadku wszystkich czterech rozwiązań należy pamiętać o jednej ważnej kwestii: tłumaczenie realizowane przez przeglądarkę jest niewidoczne dla wyszukiwarek. Przekształca ono tekst strony dla użytkownika w czasie rzeczywistym, ale nie tworzy oddzielnego adresu URL, nie generuje indeksowanej strony ani nie pozostawia trwałego zapisu przetłumaczonej treści.
W przypadku sporadycznego przeglądania stron to wystarczy. Jednak dla firmy, która chce, by międzynarodowi użytkownicy trafiali do niej za pośrednictwem wyszukiwarek, właśnie w tym momencie tłumaczenie w przeglądarce osiąga swoje granice.
Różnica sprowadza się do tego, gdzie odbywa się tłumaczenie – i dla kogo jest przeznaczone.
Warto również wspomnieć o trzeciej metodzie: widżecie Google Translate. Przez lata był to najpopularniejszy skrót – niewielki snippet umieszczony w stopce strony, który pozwalał odwiedzającym na natychmiastowe wywołanie tłumaczenia. Nigdy nie było to pełnoprawne rozwiązanie wielojęzyczne (brak optymalizacji pod kątem SEO, brak kontroli nad wizerunkiem marki, zauważalne migotanie przed uruchomieniem tłumaczenia), ale cieszyło się powszechną popularnością.
Jednak dla większości stron internetowych nie jest to już możliwe. W 2019 roku firma Google wycofała ten widget z użytku komercyjnego. Obecnie jest on dostępny wyłącznie dla instytucji rządowych, organizacji non-profit oraz podmiotów niekomercyjnych. Jeśli więc prowadzisz stronę internetową swojej firmy, nie ma takiej możliwości.
Oto porównanie tych trzech metod:
Tak, automatyczne tłumaczenie treści witryny pomaga w pozycjonowaniu międzynarodowym – ale tylko wtedy, gdy zastosowana metoda tłumaczenia faktycznie tworzy strony, które mogą zostać znalezione przez wyszukiwarki, a jakość tłumaczenia odpowiada potrzebom Twojej firmy.
Wyszukiwarki nie są w stanie zindeksować nakładki przeglądarki. Nie potrafią też ocenić skuteczności widgetu. Mogą natomiast indeksować rzeczywiste strony internetowe, znajdujące się pod prawdziwymi adresami URL, do których prowadzą odpowiednie sygnały techniczne. To właśnie jest główny powód, dla którego to architektura tłumaczeń decyduje o skuteczności Twojej witryny w wyszukiwarkach międzynarodowych – a nie sama jakość przetłumaczonych słów.
Istnieją cztery elementy techniczne, dzięki którym przetłumaczone strony są łatwiejsze do znalezienia:
Jeśli pominiesz choćby jeden z tych elementów, Twoje przetłumaczone strony mogą nie pojawić się w wynikach wyszukiwania lub, co gorsza, wprowadzić w błąd wyszukiwarki, które wyświetlą niewłaściwą wersję niewłaściwym odbiorcom.
Stawka wykracza również poza tradycyjne wyszukiwanie. Przeanalizowaliśmy 1,3 miliona wyników wyświetlanych w sekcji „Przegląd AI” i stwierdziliśmy, że przetłumaczone strony internetowe zyskują o 327% większą widoczność w wynikach „Przeglądu AI” Google dla zapytań w językach, w których strona nie jest dostępna, w porównaniu ze stronami nieprzetłumaczonymi. Innymi słowy, jeśli Twoja strona istnieje wyłącznie w języku angielskim, jest praktycznie niewidoczna dla osób wyszukujących w innym języku — nawet w wynikach generowanych przez sztuczną inteligencję.
Weglot automatycznie obsługuje wszystkie cztery elementy. Tagi hreflang, przetłumaczone metadane, wielojęzyczne mapy witryn oraz adresy URL dostosowane do konkretnego języka są generowane od momentu dodania nowego języka — bez konieczności pisania kodu ani ręcznej konfiguracji.
„Co prawda można je skonfigurować ręcznie, ale jest to niezwykle czasochłonne, gdy co tydzień dodajesz nowe strony do swojej witryny, a jeden najmniejszy błąd może sprawić, że strona nie będzie widoczna w wynikach wyszukiwania”.
- Eugène Ernoult, CMO w firmie Weglot
{{quote-image-banner}}
Zarówno Weglot GTranslate automatycznie tłumaczą całą witrynę dla użytkowników z całego świata – działają jednak w zupełnie inny sposób, a te różnice mają znaczenie.
GTranslate opiera się na modelu jednosilnikowym. Przekazuje treści do Google Translate (lub, opcjonalnie, do Microsoft Translator) za pośrednictwem warstwy proxy, tłumacząc strony w czasie rzeczywistym. Jest szybki w konfiguracji i obsługuje ponad 100 języków.
W ramach płatnych planów narzędzie to może generować indeksowane adresy URL dla przetłumaczonych treści, co zapewnia pewną wartość z punktu widzenia SEO. Minusem jest to, że korzystasz z jednego silnika, a wynik jest statyczny – GTranslate nie posiada mechanizmu, który z czasem uczyłby się na podstawie Twojej marki, wprowadzonych zmian czy preferencji.
Weglot wykorzystuje podejście oparte na wielu silnikach. Integruje DeepL, Google Translate i Microsoft Translator, automatycznie wybierając najlepszego dostawcę dla każdej pary językowej. Pierwsza warstwa tłumaczenia natychmiast obejmuje 100% treści Twojej witryny – strony, metadane, opisy produktów, teksty alternatywne i nie tylko – w ponad 110 językach.
Jednak większa różnica w architekturze polega na tym, co dzieje się po tej pierwszej warstwie.
Model językowy AI Weglot to dostosowany do potrzeb klienta model tłumaczeniowy, który został wyszkolony na podstawie danych Twojej marki. Dzięki technologiom OpenAI i Gemini model ten uczy się na podstawie wytycznych dotyczących marki, stylu komunikacji, terminów ze słownika oraz każdej ręcznej poprawki, którą wprowadzasz. Z czasem generuje tłumaczenia, które brzmią tak, jakby zostały napisane przez Twoją markę.
Oczywiście masz pełną swobodę edycji, jeśli zechcesz skorzystać z pomocy profesjonalnych tłumaczy lub dwujęzycznych współpracowników w celu wprowadzenia zmian w tłumaczeniach.
Jeśli chodzi o kompatybilność z systemami CMS, GTranslate skupia się przede wszystkim na Shopify i WordPressie. Weglot z każdym systemem CMS i stroną tworzoną na zamówienie – WordPress, Shopify, Webflow, Squarespace oraz stronach tworzonych na zamówienie – bez konieczności kodowania, a konfiguracja zajmuje mniej niż 10 minut.
Najlepszym sposobem na automatyczne przetłumaczenie strony internetowej jest taki, który faktycznie odpowiada sposobowi działania Twojej witryny – oraz temu, co ma osiągnąć wynik tłumaczenia.
Cztery pytania pomogą Ci obrać właściwy kierunek:
Oto, jak zazwyczaj brzmią te odpowiedzi:
„Chcę tylko, żeby odwiedzający zrozumieli moją stronę” → Tłumaczenie w przeglądarce spełnia swoje zadanie. Bezpłatne, bez konfiguracji, bez korzyści dla SEO.
„Chcę, aby klienci z zagranicy trafiali do mnie poprzez wyszukiwarki” → Jedynym rozwiązaniem jest tłumaczenie całej witryny za pomocą specjalnego narzędzia. Potrzebne są prawdziwe adresy URL, tagi hreflang, przetłumaczone metadane oraz mapa witryny, którą mogą odczytać wyszukiwarki.
Jeśli mamy do czynienia z drugim scenariuszem – a dla większości firm dążących do ekspansji międzynarodowej tak właśnie jest – Weglot automatycznie Weglot całą konfiguracją. Przetłumaczone strony są udostępniane pod własnymi adresami URL od pierwszego dnia, z uwzględnieniem wszystkich czterech elementów SEO, w dowolnym systemie CMS, w mniej niż 10 minut.
Zacznij już dziś od bezpłatnego Weglot (do 2000 słów, 1 język), aby sprawdzić, jak wygląda Twoja przetłumaczona strona, zanim podejmiesz ostateczną decyzję. Wszystkie Weglot obejmują 14-dniowy bezpłatny okres próbny, dzięki czemu możesz w pełni przetestować narzędzie przed wykupieniem płatnego planu.
Najlepszym sposobem, aby zrozumieć potęgę Weglot wypróbowanie go samodzielnie. Wypróbuj go za darmo i bez żadnych zobowiązań.
Jeśli nie jesteś jeszcze gotowy, aby połączyć swoją stronę internetową, w panelu administracyjnym dostępna jest strona demonstracyjna.