

Jeśli słyszałeś już o „lokalizacji strony internetowej” i nie masz pewności, czy chodzi o zatrudnienie tłumacza, czy o coś więcej, to trafiłeś we właściwe miejsce! W rzeczywistości lokalizacja i tłumaczenie to dwie różne rzeczy: tłumaczenie polega na przekładzie tekstu z jednego języka na drugi, natomiast lokalizacja obejmuje dostosowanie całej strony internetowej – w tym odniesień kulturowych, obrazów, formatów i układu – do konkretnego rynku.
W rzeczywistości tłumaczenie stanowi część procesu lokalizacji. Można tłumaczyć bez lokalizacji, ale nie da się przeprowadzić lokalizacji bez tłumaczenia. Ten artykuł pomoże Ci zdecydować, kiedy wystarczy samo tłumaczenie, a kiedy potrzebna jest pełna lokalizacja. Jeśli bowiem chcesz dotrzeć do nowych odbiorców, tłumaczenie to dopiero początek.
Tłumaczenie to proces przekształcania tekstu pisanego z języka źródłowego na język docelowy przy zachowaniu znaczenia i gramatyki. Chodzi tu przede wszystkim o poprawność językową. Takie podejście sprawdza się najlepiej w sytuacjach, gdy precyzja ma większe znaczenie niż niuanse kulturowe: w przypadku dokumentów prawnych, instrukcji technicznych, dokumentów regulacyjnych czy komunikacji wewnętrznej.
Równie ważne jest to, czego tłumaczenie nie robi. Nie dostosuje ono waluty, nie zmieni formatu daty, nie zastąpi obrazów ani nie zinterpretuje na nowo odniesień kulturowych. Struktura i kontekst pozostają niezmienne, zmienia się jedynie język.
Lokalizacja natomiast polega na dostosowaniu całego doświadczenia tak, by odbiorcy docelowi odbierali je jako naturalne. Opiera się ona na tłumaczeniu, a następnie dostosowuje wszystkie pozostałe elementy, aby odpowiadały lokalnym oczekiwaniom.
Obejmuje to:
Związki kulturowe sięgają głębiej, niż mogłoby się wydawać. Na przykład gest „OK” (👌) może być obraźliwy w niektórych częściach Bliskiego Wschodu, a zachodni gest na szczęście (🤞) może spowodować niezliczone problemy, jeśli użyje się go w Wietnamie.
„Oto krótki przykład. Francuski sklep internetowy tłumaczy wszystkie strony produktów na język angielski. Tekst brzmi doskonale. Jednak ceny podane są w dolarach amerykańskich, daty mają format amerykański, a proces realizacji transakcji obsługuje wyłącznie amerykańskie metody płatności. W rezultacie otrzymujemy stronę, która jest czytelna, ale nie jest użyteczna”.
- Eugène Ernoult, CMO w firmie Weglot
Wystarczy spojrzeć na taką globalną markę jak McDonald’s. Chociaż powszechnie kojarzy się ją z USA, firma dostosowuje swoją stronę internetową do realiów poszczególnych krajów.
Na przykład na ich koreańskiej stronie internetowej w reklamach występują lokalne modelki, a ponadto przedstawiono historię marki w Korei, zamiast skupiać się na jej mniej istotnych amerykańskich korzeniach. Biorąc pod uwagę specyfikę branży, McDonald’s poszedł o krok dalej, dostosowując swoją ofertę produktową do lokalnych preferencji, aby zapewnić wybór, który lokalni klienci chcą kupować. W Korei marka oferuje burgery z krewetkami w sosie wasabi oraz burgery z krabem – produkty znacznie lepiej odpowiadające lokalnym gustom.

Warto również zwrócić uwagę na różnicę między anglojęzyczną a arabskojęzyczną wersją strony Nike. Strona główna została przeprojektowana i dostosowana do lokalnych warunków poprzez przeniesienie sloganu w miejsce zgodne z kierunkiem pisania od prawej do lewej (RTL) – dzięki czemu jest ona od razu czytelna i przystępna dla lokalnych użytkowników.


Krótko mówiąc, tłumaczenie dostosowuje treść, natomiast lokalizacja dostosowuje wrażenia, co widać w poniższej tabeli.
Pamiętaj, że tłumaczenie i lokalizacja nie są konkurencyjnymi opcjami – stanowią one kolejne etapy tego samego procesu.
Można tłumaczyć bez lokalizacji, ale nie da się przeprowadzić lokalizacji bez tłumaczenia. Każdy projekt lokalizacyjny obejmuje tłumaczenie, ale nie każdy projekt tłumaczeniowy wykracza poza ten etap. Zapoznaj się z naszym przewodnikiem krok po kroku, aby dowiedzieć się, jak przeprowadzić lokalizację strony internetowej.
Tłumaczona strona internetowa może być napisana bez zarzutu, a mimo to nie osiągać dobrych wyników w rankingach lub nie generować konwersji na nowym rynku. Problem ten wynika zazwyczaj z braku odpowiedniej infrastruktury.
Wyszukiwarki nie oceniają wyłącznie języka. Przy podejmowaniu decyzji o tym, którą wersję strony wyświetlić w danym regionie, opierają się na sygnałach technicznych. Jeśli sygnały te nie zostaną uwzględnione, Twoje przetłumaczone strony mogą nigdy nie pojawić się tam, gdzie powinny.
Luki zazwyczaj wyglądają tak:
Nie są to wyłącznie zadania tłumaczeniowe, lecz część procesu lokalizacji.
Bez nich Twoje niemieckie strony mogą wprawdzie istnieć, ale nigdy nie pojawią się w wynikach wyszukiwania Google.de. Zamiast tego Google wyświetla Twoje angielskie strony, którym niemieccy użytkownicy rzadziej ufają i które rzadziej skłaniają ich do podjęcia działania.
Właśnie w tym zakresie wiele procesów opartych wyłącznie na tłumaczeniu ma swoje ograniczenia. Skupiają się one na samym tekście, pomijając jednak strukturę, dzięki której tekst ten staje się widoczny i użyteczny na poszczególnych rynkach.
Narzędzia takie jak Weglot automatycznie Weglot tą warstwą wielojęzycznego SEO, równolegle z tłumaczeniem. Efekty są wymierne. REVIEWS.io, na przykład, odnotowało 120-procentowy wzrost ruchu z Niemiec i 20-procentowy wzrost konwersji po połączeniu tłumaczenia z odpowiednią konfiguracją lokalizacyjną.

Jeśli Twoja przetłumaczona strona nie przynosi oczekiwanych wyników, problem zazwyczaj nie leży w samym tłumaczeniu. Chodzi o wszystko, co się z tym wiąże.
{{baner demonstracyjny}}
Właściwe podejście zależy od trzech czynników: rodzaju treści, oczekiwań odbiorców oraz celu biznesowego, na którym Ci zależy.
Wystarczy samo tłumaczenie, gdy:
W takich przypadkach jasność ma większe znaczenie niż niuanse kulturowe. Jeśli tylko zachowane zostaje znaczenie, zadanie jest wykonane.
Lokalizacja jest wymagana, gdy:
To właśnie drobne szczegóły mają tu decydujące znaczenie. Niewłaściwie dobrana waluta, nieznane sformułowania lub nieadekwatne ilustracje mogą niepostrzeżenie osłabić zaufanie. Tłumaczenie to w końcu sposób na przekazywanie informacji, podczas gdy lokalizacja służy budowaniu zaufania i zwiększaniu sprzedaży. Więcej informacji znajdziesz w naszym artykule poświęconym korzyściom płynącym z lokalizacji.
Badania pokazują, jak duże znaczenie ma to rozróżnienie. Ankieta przeprowadzona przez CSA Research wśród 8 709 konsumentów w 29 krajach wykazała, że 76% z nich woli robić zakupy w swoim ojczystym języku, a 40% nie kupi niczego na stronie internetowej dostępnej wyłącznie w języku angielskim. Język przyciąga odwiedzających na stronę, ale to lokalizacja decyduje o sfinalizowaniu transakcji. A gdy doświadczenie użytkownika jest odpowiednio zlokalizowane, wyniki nie pozostają w tyle.

Na przykład firma Polaar odnotowała 39-procentowy wzrost przychodów z działalności międzynarodowej po uruchomieniu zlokalizowanych wersji swojego sklepu w języku angielskim i niemieckim za pośrednictwem Weglot.
{{ai-banner}}
Jeśli Twoja odpowiedź wskazuje na lokalizację, następne pytanie dotyczy realizacji. Zobaczmy, jak to wygląda bez wyspecjalizowanego zespołu.

Większość zespołów po prostu nie ma czasu ani programistów, aby w pełni zlokalizować swoją stronę. Narzędzie do tłumaczenia stron internetowych, takie jak Weglot pozwala na lokalizację bez zwiększania liczby pracowników, a wszystko to dzięki prostej konfiguracji, która nie wymaga wiedzy technicznej.
Jeśli chodzi o tłumaczenia, masz do dyspozycji tłumaczenie oparte na sztucznej inteligencji w ponad 110 językach. Funkcja ta automatycznie wykrywa i tłumaczy wszystkie treści, w tym nowe i zaktualizowane strony, dzięki czemu Twoja wielojęzyczna witryna pozostaje zsynchronizowana w miarę jej rozwoju.
Jeśli chodzi o lokalizację, Weglot kwestiami technicznymi, dzięki którym przetłumaczone treści są widoczne i dostępne na każdym rynku. Obejmuje to zarządzanie wielojęzycznym SEO:
Jakość tłumaczeń jest kontrolowana przez model tłumaczeniowy oparty na sztucznej inteligencji, który uczy się na podstawie stylu komunikacji Twojej marki, słownika terminów oraz wcześniejszych zmian. Oznacza to, że tłumaczenia stają się coraz lepsze po dostarczeniu odpowiednich kontekstów i odzwierciedlają już styl komunikacji Twojej marki. W razie potrzeby możesz dopracować konkretne fragmenty za pomocą Visual Editor, bez ingerencji w kod.

Działa z każdym systemem CMS, w tym z WordPressem, Shopify, Webflow, BigCommercelub witryn tworzonych na zamówienie, a do rozpoczęcia korzystania z niego nie jest potrzebny programista. Konfiguracja zajmuje mniej niż 5 minut w WordPressie i mniej niż 10 minut w innych systemach CMS. Po zalogowaniu się Twoja witryna jest natychmiast tłumaczona na wybrany język, a wszystko jest łatwo dostępne za pośrednictwem scentralizowanego panelu. To proste!

Tłumaczenia i lokalizacja techniczna są w pełni zautomatyzowane, co znacznie skraca czas realizacji i pozwala na szybkie skalowanie stron internetowych. Decyzje o charakterze kulturowym, takie jak dobór grafiki, treści kampanii czy treści podlegające regulacjom, nadal pozostają w gestii Twojego zespołu lub partnerów, dzięki czemu zachowujesz pełną kontrolę nad tymi kwestiami, które mają największe znaczenie.
Aby zapoznać się z dostępnymi planami, odwiedź stronęWeglot .
Jeśli nie jesteś pewien, na czym stoisz, zacznij od szybkiego przeglądu.
Spójrz na swoją obecną stronę przez pryzmat lokalizacji. Sprawdź tagi hreflang, strukturę adresów URL, metadane oraz mapę strony. Następnie przyjrzyj się temu, co faktycznie widzą użytkownicy, np. walucie, formatom dat oraz układowi strony dla języków pisanych od prawej do lewej, jeśli ma to zastosowanie.
Dzięki temu wszelkie luki stają się oczywiste. Zobaczysz, gdzie tłumaczenie już istnieje, a gdzie brakuje warstwy lokalizacyjnej. Następnie wybierz narzędzie, które obsługuje oba te elementy jednocześnie. Zarządzanie tłumaczeniami w jednym miejscu, a lokalizacją techniczną gdzie indziej, spowalnia cały proces.
Jeśli chcesz przekonać się, jak to działa w praktyce, możesz skorzystać z Weglot bezpłatnej wersji próbnej Weglot i przetestować ją na swojej stronie. W końcu tłumaczenie pozwala przekazać treść, ale to właśnie lokalizacja przekonuje klientów do zakupu.
Najlepszym sposobem, aby zrozumieć potęgę Weglot wypróbowanie go samodzielnie. Wypróbuj go za darmo i bez żadnych zobowiązań.
Jeśli nie jesteś jeszcze gotowy, aby połączyć swoją stronę internetową, w panelu administracyjnym dostępna jest strona demonstracyjna.

Tłumacz przekłada tekst z jednego języka na drugi, kładąc nacisk na dokładność i sens. Specjalista ds. lokalizacji dostosowuje całościowy kontekst, w tym elementy wizualne, formaty, układ strony, metody płatności oraz treści prawne. Wielu specjalistów zajmuje się obiema dziedzinami, jednak wymagane umiejętności są różne – tłumaczenie ma charakter językowy, natomiast lokalizacja kulturowy i funkcjonalny.

Internacjonalizacja to techniczne przygotowanie produktu do obsługi wielu języków i regionów. Obejmuje to stosowanie standardu Unicode, oddzielenie tekstu od kodu, obsługę dłuższych fragmentów tekstu oraz wdrożenie formatowania dostosowanego do ustawień regionalnych. Odbywa się to przed lokalizacją i przyspiesza przyszłą ekspansję.

Transkreacja polega na przeróbce treści w taki sposób, aby zachować jej ton i emocjonalny wydźwięk, a nie dosłowne znaczenie. Jest często stosowana w kampaniach marketingowych lub tekstach reklamowych, gdzie dosłowne tłumaczenie nie sprawdza się. Wykracza poza ramy lokalizacji, zapewniając efektowny i kreatywny efekt.

Częściowo. Sztuczna inteligencja dobrze radzi sobie z tłumaczeniem, a narzędzia takie jak model tłumaczenia oparty na sztucznej inteligencji Weglotdostosowują wynik do stylu komunikacji marki, słownika terminów i wcześniejszych zmian. Jednak kwestie kulturowe, lokalne metody płatności i treści podlegające regulacjom nadal wymagają wkładu człowieka.

Internacjonalizacja przygotowuje produkt do obsługi wielu języków. Lokalizacja dostosowuje go do konkretnego rynku. Internacjonalizacja odbywa się jednorazowo; lokalizacja powtarza się dla każdej nowej grupy odbiorców.