
Gdy w 2019 r. Google po cichu usunęło swój widżet tłumaczenia stron internetowych dla witryn komercyjnych, tysiące firm z dnia na dzień straciło swoje wielojęzyczne rozwiązanie. Wiele z nich odkryło jednak, że ich prawdziwym problemem nie była utrata widżetu. Chodziło o to, by w końcu zrozumieć, dlaczego ich "przetłumaczone" witryny generowały zerowe przychody międzynarodowe.
Jeśli jesteś jednym z nich, nie jesteś sam. Być może zainstalowałeś widżet tłumaczenia, który działał doskonale w wersjach demonstracyjnych - odwiedzający klikali francuską flagę, a strona przekształcała się w język francuski. Jednak miesiąc po miesiącu Twoje dane analityczne pokazują tę samą frustrującą prawdę - zero ruchu z Francji. Dzieje się tak, ponieważ widżet tłumaczenia ma znaczenie tylko wtedy, gdy Google widzi przetłumaczoną stronę przed przeglądarką.
Wielu użytkowników utknęło między wyborem darmowego widżetu nakładki, wraz z powyższymi wadami, a tradycyjnymi narzędziami tłumaczeniowymi, które wymagają konfiguracji programisty. Na szczęście istnieje inny sposób. Narzędzia tłumaczeniowe po cichu zrewolucjonizowały sposób, w jaki strony internetowe stają się wielojęzyczne, zapewniając moc SEO stałej infrastruktury dzięki prostocie widżetu.
Odkryjmy, dlaczego Twoja strategia ekspansji międzynarodowej zawodzi i jak ją naprawić bez dotykania pojedynczej linii kodu.
W lutym 2019 r. Google zrzuciło bombę: ich ukochany widget tłumaczeń został zamknięty dla komercyjnych stron internetowych. Jeśli byłeś menedżerem ds. marketingu, któremu nagle powierzono zadanie uczynienia swojej witryny wielojęzyczną, mogło się to wydawać drobną katastrofą. Panika była prawdziwa, ale wyjście Google zmusiło branżę do zbudowania czegoś lepszego.
Google przywrócił widżet w 2020 roku, ale z pewnym haczykiem - jest on teraz ograniczony do organizacji non-profit, instytucji akademickich i witryn rządowych. Nawet dzisiaj użytkownicy przeszukujący widżet Tłumacza Google szukają odpowiedzi na pytanie, co stało się z ich rozwiązaniem.
Blokada komercyjna wynikała z prostej ekonomii. Google chce, aby ruch związany z tłumaczeniami odbywał się na translate.google.com, gdzie kontroluje reklamy, a nie na milionach stron internetowych, które rozmywają ich pulę danych.
Restrykcyjne posunięcie Google przypadkowo wywołało rewolucję w tłumaczeniach. Rewolucja ta rozwiązała zagadkę, dlaczego stary widget tłumaczeń nigdy nie generował międzynarodowych leadów.
Nowoczesne widżety nie tylko nakładają tłumaczenia, jak stare narzędzie Google. Tworzą one stałe adresy URL (/es/, /fr/, /de/), które mogą być indeksowane przez wyszukiwarki. Wyszukiwarki potrzebują statycznej treści HTML pod stałymi adresami URL, aby indeksować i oceniać strony. Nakładki JavaScript, które zmieniają tekst on-the-fly niewidoczne dla robotów indeksujących Google.
Nowy rodzaj widżetów buduje infrastrukturę tłumaczeniową od podstaw. Tłumaczą metadane dla lokalnych rankingów wyszukiwania. Zapewniają kontrolę nad terminologią marki dzięki glosariuszom tłumaczeń. Dostarczają to, czego Google nigdy nie było w stanie - rzeczywiste wielojęzyczne strony internetowe.
Jak widzieliśmy, większość darmowych widżetów tłumaczeń działa jak filtry Instagrama, nakładając tłumaczenia na angielskie treści za pomocą JavaScript. Gdy odwiedzający z Francji klikną widżet, ich przeglądarka wyświetli francuski tekst. Jednak roboty indeksujące wyszukiwarek widzą tylko oryginalną angielską stronę. Nie ma francuskiego adresu URL, nie ma francuskiej treści w kodzie źródłowym i nie ma szans na ranking we francuskich wynikach wyszukiwania.
Posiadanie narzędzia z szeroką infrastrukturą tłumaczeniową zmienia wszystko. Tworzy ono rzeczywiste francuskie strony na serwerze, zanim ktokolwiek je zobaczy.
Kiedy Google indeksuje example.com/fr/products, znajduje prawdziwy francuski HTML, a nie JavaScript. Strony te są indeksowane, rankingowane i odkrywane przez francuskich użytkowników, którzy nigdy nie słyszeli o Twojej marce.
Regionalne algorytmy Google priorytetowo traktują treści hostowane na lokalnych strukturach URL, dając pierwszeństwo witrynom, które wykazują zaangażowanie na każdym rynku poprzez odpowiednią infrastrukturę. Kluczem jest inwestowanie w infrastrukturę, a nie w nakładki.
Zanim zaplanujesz kolejną prezentację dostawcy lub poprosisz dział IT o pomoc, oto test, który możesz przeprowadzić z własnego biurka:
Czy zmieniło się na example.com/fr/ lub fr.example.com? Jeśli tak, to gratulacje - Google widzi Twoje tłumaczenia. Jeśli nadal wyświetla example.com, Twoje "międzynarodowe" strony po prostu nie istnieją.
Ta widoczność zależy od trzech technicznych filarów, których Google wymaga dla wielojęzycznego SEO. Warto je znać podczas porównywania dostawców, ale nowoczesne narzędzia obsługują je automatycznie:
Nowoczesne narzędzia, takie jak Weglot , przewyższają podstawowe widżety, obsługując wszystkie trzy automatycznie. Dodaj Weglot, a w ciągu kilku minut będziesz mieć hiszpańskie strony w /es/, poprawną implementację hreflang i w pełni przetłumaczone metadane. Widżety nakładkowe nie spełniają wszystkich trzech wymagań, co wyjaśnia, dlaczego francuska witryna Twojego konkurenta plasuje się w rankingu, podczas gdy Twoja pozostaje niewidoczna.
{{quote-cta-banner}}
W przeciwieństwie do nakładek, które wymagają technicznej gimnastyki i zaangażowania działu IT, narzędzie do tłumaczenia stron internetowych można zainstalować tak samo jak każde inne narzędzie marketingowe, z którego już korzystasz. Użytkownicy WordPressa dodają Weglot każdą inną wtyczkę – wyszukują, klikają „zainstaluj” i aktywują. Właściciele sklepów Shopify mogą pobrać je ze sklepu z aplikacjami. A dla osób prowadzących niestandardowe strony internetowe snippet jeden snippet JavaScript.

Instalacja Weglot zajmuje mniej niż 10 minut:


Po aktywacji Weglot automatyczne wykrywanie treści skanuje całą witrynę, a nie tylko podstawowe strony. Posty na blogu, opisy produktów, przepływy płatności, wyskakujące okienka, dynamicznie ładowane treści, a nawet komunikaty o błędach 404 są znajdowane i umieszczane w kolejce do tłumaczenia. Ogromne katalogi produktów można przetłumaczyć w ciągu kilku minut. I będzie przechwytywać filtry oparte na AJAX, suwaki referencji i wszelkie inne funkcje, które masz na miejscu.
Natychmiastowe tłumaczenie rozpoczyna się od wyboru DeepL, Google Translate lub silnika Microsoftu. W ciągu kilku sekund katalog 5000 produktów może istnieć w języku hiszpańskim, francuskim, niemieckim lub innym z bazy danych zawierającej ponad 110 języków.
Weglot tworzy rzeczywiste strony pod adresem example.com/es/ lub example.com/fr/, wraz z odpowiednimi kodami odpowiedzi serwera. Ponadto automatyczne wykrywanie języka przeglądarki natychmiast przekierowuje francuskich użytkowników na francuskie strony, zwiększając międzynarodowe współczynniki konwersji już od pierwszego dnia.
Jak więc wypadamy w porównaniu z dostępnymi darmowymi opcjami?

Podstawowy GTranslate i TranslatePress oferują bezpłatne pakiety – z tłumaczeniem tylko w formie nakładki, które jest niewidoczne dla Google. Bezpłatny pakiet Weglotobejmuje 2000 słów i jeden język z pełnymi funkcjami SEO. Jest to idealne rozwiązanie do sprawdzenia zwrotu z inwestycji przed przejściem na wyższy pakiet, a płatne plany są skalowane w zależności od liczby słów i języków, zazwyczaj kosztują od 15 do 500 euro miesięcznie, w zależności od ilości treści.
Nawet Google ostrzega, że tłumaczenie maszynowe może nie zapewniać dokładnych tłumaczeń. DeepL zazwyczaj oferuje 92-98%, Google Translate 85-95%, podczas gdy Microsoft oscyluje wokół 88-94%.
Te brakujące 2-15% może obejmować błędne przetłumaczenie niewinnego sloganu marketingowego na coś wulgarnego lub obraźliwego, co zrazi międzynarodową publiczność. Na szczęście nowoczesne narzędzia przekształciły to wyzwanie w szybkie rozwiązanie.
Weglot pomaga jeszcze bardziej zwiększyć tę dokładność dzięki niestandardowemu modelowi językowemu AI, który uczy się na podstawie edycji tłumaczenia, glosariusza, konkretnych podpowiedzi i, co ważne, wytycznych dotyczących marki i tonu głosu. Pomaga to osiągnąć jakość i skalę tłumaczeń bez użycia rąk.

Dodatkowo, WeglotVisual Editor umożliwia ręczną edycję tłumaczeń w interfejsie użytkownika witryny. Ta edycja w kontekście przewyższa edytor interfejsu TranslatePress, ponieważ tłumaczenia są widoczne dokładnie tak, jak widzą je odwiedzający, wraz ze stylem witryny. Oprócz edycji słów pod kątem dostosowania kulturowego, można mieć pewność, że skrypty pisane od prawej do lewej (RTL) i dłuższe teksty nadal pasują do projektów.
Możesz także egzekwować reguły glosariusza, aby zapewnić spójność tłumaczeń, co jest przydatne w przypadku:

W przypadku bardziej tradycyjnego podejścia można również zamówić profesjonalne tłumaczenie bezpośrednio z pulpitu nawigacyjnego Weglot. Natywni tłumacze mogą zostać zatrudnieni do udoskonalenia bazy przetłumaczonej przez sztuczną inteligencję, dostarczając treści gotowe do publikacji bez opuszczania platformy.
Mówienie językiem klientów oznacza rezygnację z niewidocznych nakładek. Jeśli wyszukiwarki nie mogą indeksować twoich tłumaczeń, zagraniczni nabywcy nigdy cię nie znajdą, co znacznie zmniejsza szanse na sukces.
Weglot oferuje idealne rozwiązanie, skanując każdy zakątek witryny, tworząc zindeksowane strony /fr/ i /es/, dodając tagi hreflang, tłumacząc metadane i umożliwiając udoskonalanie tłumaczeń bezpośrednio na stronie. Zyskasz cyfrową obecność na rynkach międzynarodowych i głos marki, który pozostanie na miejscu w ponad 110 językach.
Dołącz do ponad 110 000 witryn, które już zdobywają globalne rynki, rozpoczynając 14-dniowy bezpłatny okres próbny z Weglot.
Najlepszym sposobem, aby zrozumieć potęgę Weglot wypróbowanie go samodzielnie. Wypróbuj go bezpłatnie i bez żadnych zobowiązań.
Najlepszym sposobem, aby zrozumieć potęgę Weglot wypróbowanie go samodzielnie. Wypróbuj go za darmo i bez żadnych zobowiązań.
Jeśli nie jesteś jeszcze gotowy, aby połączyć swoją stronę internetową, w panelu administracyjnym dostępna jest strona demonstracyjna.