

Tłumaczenie polega na przeniesieniu treści na inny język, natomiast lokalizacja sprawia, że treść ta sprawdza się w danym środowisku. Różnica ta przejawia się w wskaźnikach konwersji, spostrzeżeniach lokalnych zespołów oraz w tym, czy klienci na nowym rynku mają poczucie, że marka zwraca się bezpośrednio do nich, a nie tylko przekazuje im informacje.
Weglot, narzędzie do tłumaczenia stron internetowych, może odgrywać kluczową rolę w ramach strategii treści, pozwalając określić, które elementy należy dostosować do poszczególnych rynków, a które pozostawić bez zmian. Należy jednak pamiętać o odpowiednim zorganizowaniu zespołu, aby zapewnić spójną lokalizację, a także o tym, w jaki sposób narzędzia oparte na sztucznej inteligencji radzą sobie z dużą ilością treści.
Tłumaczenie, lokalizacja i transkreacja to trzy różne poziomy adaptacji treści. Zastosowanie niewłaściwego z nich do danej treści jest częstą przyczyną słabych wyników strategii międzynarodowej:
Decyzja o tym, które podejście zastosować, zależy od celu, jaki ma osiągnąć dana treść. Na przykład teksty funkcjonalne (takie jak komunikaty w interfejsie użytkownika, opisy produktów czy dokumentacja pomocy) stanowią zadanie lokalizacyjne. Treści marketingowe i wizerunkowe, w których ton i ładunek emocjonalny mają znaczenie komercyjne, idealnie nadają się do transkreacji.
W badaniu DeepL dotyczącym lokalizacji niemal wszyscy ankietowani stwierdzili, że lokalizacja przynosi dodatni zwrot z inwestycji (ROI), a większość z nich odnotowała zwrot wynoszący co najmniej trzykrotność poniesionych kosztów. Naszym zdaniem znaczna część tego zwrotu z inwestycji wynika właśnie z różnicy między tłumaczeniem a lokalizacją treści.
Zanim dostosujesz swoją markę do nowego rynku, musisz zdecydować, czego nie chcesz zmieniać. Na przykład wartości, misja i główny cel Twojej marki są tym, co umożliwia proces lokalizacji, więc nie powinny ulegać zmianie.
Brak jasno zdefiniowanego rdzenia, polegający na pozostawieniu lokalnym zespołom swobody w interpretacji tonu marki, może doprowadzić do fragmentacji treści, zamiast nadać im lokalny charakter i autentyczność zgodną z wizerunkiem marki. Ponadto świadomość tego, które elementy można „przenosić” lub dostosowywać w zależności od kontekstu kulturowego, sprawia, że proces lokalizacji staje się powtarzalny.
Wartości Twojej marki i to, co ona reprezentuje, cechy osobowościowe, które określają sposób komunikacji, a także terminologia czy decyzje dotyczące nazewnictwa produktów zazwyczaj nie ulegają zmianie. W przypadku pozostałych elementów masz większą swobodę w dostosowywaniu treści:
Kim Reyes, dyrektor kreatywny w firmie finansowej Qonto, spotkała się z nami podczas Next Market Live , aby opowiedzieć o tym, jak osiąga się to dzięki wspólnym zasadom określającym ton komunikacji.
W trakcie rozmowy opisuje lokalizację marki jako zmianę stylu komunikacji na poziomie marki oraz dostosowywanie się do kontekstu bez utraty poczucia własnej tożsamości:
„…Jak mogę się upewnić, że dostosowuję się do odpowiedniej kultury i sytuacji, a jednocześnie pozostaję wierny sobie? To sedno pytania, które stawia sobie każda marka: jak pozostać wiernym sobie, mając świadomość, że język jest postrzegany inaczej w różnych częściach świata?…” – Kim Reyes, dyrektor kreatywny, Qonto
Na początku kariery Kim w firmie, w której zasady te istniały w dokumentacji, ale nie były wdrożone w zespole, strona internetowa, linia produktów i media społecznościowe wyglądały inaczej w zależności od rynku. Krótko mówiąc, jeśli zasady istnieją, ale brakuje infrastruktury pozwalającej je wdrożyć, może to mieć nieprzyjemne konsekwencje.
Mając już ugruntowaną podstawę, pojawia się pytanie, jak powinien brzmieć głos marki na poszczególnych rynkach. Najpilniejszą decyzją dotyczącą struktury w kontekście ekspansji na rynki europejskie jest wybór między stylem formalnym a nieformalnym.
Qonto prowadzi działalność w Niemczech, Francji, Włoszech, Hiszpanii i Holandii. W Niemczech i Francji firma Qonto stosuje styl formalny, ponieważ w profesjonalnej komunikacji finansowej jest to oznaką wiarygodności i zaufania. We Włoszech i Hiszpanii styl nieformalny jest bardziej akceptowany i budzi większą sympatię. Na tych rynkach styl formalny jest odbierany raczej jako oschły niż autorytatywny.
„Spójność niekoniecznie oznacza jednolitość czy sztywność. Chodzi przede wszystkim o zrozumienie odbiorców rynku i tego, co przemówi do klientów.” –
Kim Reyes, dyrektor ds. kreatywnych w Qonto
Wszystkie te decyzje opierają się na danych: analizie pozycjonowania konkurencji, rozmowach z native speakerami oraz świadomym wyborze tego, jaką pozycję Qonto chce zajmować na każdym rynku. Po podjęciu tych decyzji trafiają one do wytycznych dotyczących marki, dzięki czemu są spójne i nie zależą od tego, kto akurat tworzy treści.
W ramach ekspansji Qonto na rynek belgijsko-niderlandzki zespół, po przeprowadzeniu analizy porównawczej, zdecydował się na nieformalny styl komunikacji. Jednak gdy zespół ds. wdrażania nowych klientów po raz pierwszy zaczął dzwonić do nowych klientów, ten nieformalny styl okazał się zbyt swobodny jak na rozmowę na żywo dotyczącą finansów firmowych. Qonto odnotowało ten wyjątek i nazwało go „lokalizacją w ramach lokalizacji”.
Oprócz stylu wypowiedzi, dostosowanie kulturowe powinno obejmować również inne elementy:
Każda z tych decyzji powinna znaleźć się w waszej dokumentacji. W przeciwnym razie przy każdej nowej kampanii treściowej będziecie musieli rozwiązywać te kwestie od nowa.
Zrozumienie, co należy dostosować, to tylko połowa decyzji, gdy trzeba również tak zorganizować zespół, aby zapewnić spójność. Centralne zespoły ds. treści zazwyczaj przenoszą założenia dotyczące rynku macierzystego firmy na wszystkie tworzone przez siebie materiały.
Kiedy Kim dołączyła do Qonto, głównym zespołem ds. treści był w zasadzie zespół francuski. Treści przeznaczone dla Niemiec, Włoch i Hiszpanii były już filtrowane przez pryzmat francuski, zanim rozpoczęła się ich lokalizacja. Oznaczało to, że zespoły dostosowywały materiały ukształtowane przez założenia jednego rynku, zamiast pracować w oparciu o treści neutralne pod względem rynkowym.
Te zmiany organizacyjne wymagały przeniesienia francuskich specjalistów ds. treści do wyspecjalizowanych zespołów. Dzięki temu zespół centralny mógł obsługiwać wszystkie rynki z neutralnej pozycji wyjściowej.
W wytycznych przekazywanych lokalnym zespołom zaczęto również uwzględniać kontekst dotyczący kluczowych komunikatów na różnych rynkach. W odniesieniu do waszych własnych treści oznacza to, że musicie zrozumieć, które aspekty funkcjonalności i cech waszego produktu lub usługi mają największe znaczenie w każdym regionie. Najprawdopodobniej będzie się to różnić w zależności od lokalizacji.
Właśnie w tym momencie model zarządzania treścią może okazać się kluczowy. Zasadniczo służy on utrwaleniu dotychczasowych decyzji dotyczących prezentacji treści w różnych regionach poprzez trzy aspekty:
Twoja dokumentacja stanowi spójną całość, ale to właśnie w niej mogą pojawić się luki, jeśli zdecydujesz się na współpracę z AI. Na przykład wytyczne dotyczące tonu wypowiedzi, opracowane z myślą o ludzkich czytelnikach, opierają się na abstrakcji. Mogą to być ogólne opisy, analogie, a nawet wizualne wskazówki sygnalizujące intencję (takie jak emoji). Niestety, w przypadku dużych modeli językowych (LLM) takie podejście nie sprawdza się.
W przypadku firmy Qonto bezpośrednie wprowadzenie istniejących wytycznych do modelu asystenta lokalizacyjnego opartego na sztucznej inteligencji dało słabe wyniki. Wynikało to z faktu, że dokumentacja została napisana z myślą o osobach rozumiejących subtelne niuanse kontekstowe. Aby model stał się użyteczny, konieczne było przepisanie wytycznych przy użyciu konkretnych, jednoznacznych instrukcji, nie pozostawiających miejsca na interpretację. Innymi słowy – w formie poleceń zrozumiałych dla maszyn.
Dokumentacja Qonto obejmuje obecnie uniwersalny standard stylu komunikacji, uzupełniony o sekcje dostosowane do konkretnych rynków dla każdego języka, wraz z przykładami. Co więcej, każdy nowy pracownik przechodzi szkolenie wprowadzające dotyczące stylu komunikacji.
W pewnym momencie lokalne zespoły ds. treści w Qonto poświęcały prawie połowę swoich zasobów na realizację zleceń lokalizacyjnych od innych zespołów. Praca ta była niezbędna, ale jej zakres pozostawiał niewiele miejsca na zadania redakcyjne i strategiczne, które zespoły musiały wykonać.
Jest to idealne zadanie dla modelu sztucznej inteligencji, ponieważ dobrze radzi sobie z trzema elementami procesu lokalizacji:
Jednak to, czego sztuczna inteligencja nie jest w stanie odtworzyć, to osąd kulturowy i redakcyjny – na przykład ocena, czy ton, który sprawdza się na jednym rynku, nie wywołuje niewłaściwego wrażenia na innym. Kim Reyes opisuje to jako przejście w kierunku bardziej dziennikarskiego podejścia do treści: formułowanie autentycznych opinii i analizowanie różnych punktów widzenia. Podczas gdy zespół ds. treści wnosi swój wkład i skupia się na tym aspekcie, sztuczna inteligencja może zająć się obsługą dużej ilości treści.
Qonto stosuje dwuetapowy proces oparty na sztucznej inteligencji, który pozwala pogodzić szybkość z jakością. Asystenci językowi zajmują się wstępnym tłumaczeniem na każdy język docelowy, a następnie drugi agent AI ocenia wynik pod kątem kryteriów jakości. Oznacza to, że członek zespołu, który nie jest rodzimym użytkownikiem języka docelowego, może z pewną dozą pewności ocenić jakość tłumaczenia, nie polegając na własnym rozumieniu nieznanego mu języka.
Model tłumaczenia oparty na sztucznej inteligencjiWeglot działa na tej samej zasadzie: wystarczy raz skonfigurować model, uwzględniając kontekst marki, a następnie wykorzystywać ten kontekst już od pierwszego tłumaczenia. Model uczy się na podstawie kombinacji następujących danych wejściowych:
Model tłumaczenia oparty na sztucznej inteligencji wykorzystuje technologie OpenAI i Gemini, a jego konfigurację można przeprowadzić z poziomu Weglot . Jest on również dostępny w ramach każdego Weglot .
Aby to skonfigurować, przejdź do sekcji Ustawienia > Model językowy w Weglot. Na ekranie konfiguracji wyświetla się domyślny opis marki na podstawie treści z Twojej strony internetowej, który możesz dopracować przed dodaniem wskazówek dotyczących stylu oraz niestandardowych reguł.

Każde tłumaczenie wygenerowane przez model otrzymuje etykietę „GenAI” na liście tłumaczeń. Można filtrować wyniki według tej etykiety, aby przejrzeć wszystkie ciągi tekstowe wygenerowane przez sztuczną inteligencję w jednym pakiecie. Następnie można je porównać z podstawowym tłumaczeniem maszynowym i edytować bezpośrednio w tekście.

Każda wprowadzona poprawka będzie z czasem udoskonalać wyniki modelu. Idealnym scenariuszem jest sytuacja, w której wraz z poprawą jakości liczba ręcznych poprawek będzie się zmniejszać z każdym cyklem weryfikacji.
Aby zapewnić spójność marki na poziomie terminów, reguły słownika (w sekcji Ustawienia > Słownik) wymuszają stosowanie zatwierdzonej terminologii na każdej stronie i w każdej wersji językowej. Reguły te mają również zastosowanie z mocą wsteczną do istniejących tłumaczeń oraz są automatycznie stosowane do wszelkich nowych treści.

W przypadku treści, które powinny pozostać w całości w oryginalnej formie, opcja „Wyłączenia tłumaczenia” dostępna w sekcji Ustawienia > Wyłączenia tłumaczenia pozwala zabezpieczyć określone strony, sekcje lub selektory CSS przed uwzględnieniem w procesie tłumaczenia. Mogą to być na przykład informacje prawne, nazwy własne związane z marką, treści stron trzecich i inne.

Aby przejrzeć przetłumaczone treści w kontekście, należy skorzystać z Visual Editor wyświetla podgląd na żywo Twojej witryny zamiast listy ciągów znaków.

Jest to przydatne w przypadku stron o kluczowym znaczeniu dla wizerunku marki, gdzie wygląd graficzny wpływa na to, jak prezentują się tłumaczenia. Na przykład nagłówek, który jest poprawny językowo w języku francuskim, może mimo to być zbyt długi, by zmieścić się w przewidzianym dla niego miejscu w układzie graficznym.
Z naszej własnej analizy obejmującej 1,3 miliona wyników wyszukiwania na platformach opartych na sztucznej inteligencji wynika, że przetłumaczone strony internetowe zyskują ponad trzykrotnie większą widoczność w wynikach wyszukiwania opartych na sztucznej inteligencji w porównaniu ze stronami jednokierunkowymi.
W związku z tym infrastruktura, która zapewnia spójność przekazu marki we wszystkich językach, decyduje również o tym, czy Twoje treści zostaną znalezione. Dzięki podstawowym funkcjom Weglotoraz modelowi tłumaczenia opartemu na sztucznej inteligencji zyskujesz niemal kompletną podstawę do dostosowania treści do wymagań poszczególnych rynków.
Główny wątek tego wpisu sprowadza się do jednej rzeczy: nie da się dobrze dostosować, dopóki nie zdecydujesz, czego nie zmienisz. Marki, które zyskują popularność na nowych rynkach, rozwiązały ten dylemat jeszcze przed rozpoczęciem lokalizacji. Zespoły znają kluczowe wartości, standardy i wytyczne dotyczące tonu komunikacji w każdym kontekście. Co więcej, istnieje odpowiednia struktura, która chroni te wartości, dając jednocześnie lokalnym zespołom swobodę działania.
Model tłumaczenia oparty na sztucznej inteligencjiWeglot, glosariusz i inne funkcje w połączeniu z Twoim własnym modelem zarządzania oraz dokumentacją dostosowaną do poszczególnych rynków sprawiają, że decyzje te stają się powtarzalne. Bez tego każda treść w każdym języku stanowi kwestię subiektywnej oceny dokonywanej przez osobę, która ma na to czas.
Aby przekonać się, w jaki sposób skonfigurowany proces tłumaczeniowy zapewnia spójność stylu komunikacji marki we wszystkich językach, w których działa Twoja firma, skorzystaj z 14-dniowej bezpłatnej Weglot – bez konieczności podawania danych karty kredytowej ani podejmowania jakichkolwiek zobowiązań.
Najlepszym sposobem, aby zrozumieć potęgę Weglot wypróbowanie go samodzielnie. Wypróbuj go za darmo i bez żadnych zobowiązań.
Jeśli nie jesteś jeszcze gotowy, aby połączyć swoją stronę internetową, w panelu administracyjnym dostępna jest strona demonstracyjna.

Tłumaczenie polega na przekładaniu treści z jednego języka na drugi w sposób jak najbardziej wierny pierwotnemu znaczeniu. Lokalizacja polega na dostosowaniu stylu, tonu, formatowania i obrazowania do kultury rynku docelowego. Transkreacja polega na odtworzeniu treści w oparciu o jej emocjonalny i twórczy zamysł. Każda z tych metod ma inne, ale równie istotne zastosowania.

Decyzja zależy od tego, co dana treść ma osiągnąć. Treści funkcjonalne (takie jak napisy w interfejsie użytkownika, opisy produktów i dokumentacja pomocy) dobrze nadają się do lokalizacji, ponieważ jej celem jest dokładna i spójna komunikacja. Treści marketingowe i związane z marką, w których ton ma znaczenie komercyjne, częściej wymagają transkreacji.

Zacznij od spisania zasad, które są na tyle konkretne, by można było się nimi kierować: zapisz decyzje dotyczące rejestru podjęte w odniesieniu do poszczególnych rynków wraz z uzasadnieniem, podaj przykłady stylu w każdym języku oraz terminy, które powinny być spójne. Skonfigurowany model tłumaczenia oparty na sztucznej inteligencji przetwarza duże ilości tekstu zgodnie z tymi zasadami, a weryfikacja przez tłumacza polega na ocenie wszelkich przypadków wymagających indywidualnej decyzji.

Sztuczna inteligencja może wykonać wstępne tłumaczenia i zapewnia spójność, jeśli jest wykorzystywana w połączeniu z regułami słownika terminologicznego oraz wytycznymi dotyczącymi stylu. Dokładność odzwierciedlenia marki zależy od tego, jak opisałeś kontekst swojej marki, jak konkretne są Twoje niestandardowe wytyczne oraz jak regularnie Twój zespół sprawdza i poprawia wyniki. Model z czasem ulepsza się dzięki wprowadzanym poprawkom.

Zasady dotyczące słownika terminologicznego pomogą Ci zapewnić stosowanie zatwierdzonej terminologii we wszystkich tłumaczeniach, niezależnie od tego, kto wprowadził daną zmianę. Wyłączenia tłumaczeniowe chronią treści, które nigdy nie powinny ulegać zmianom. Przypisanie konkretnych języków poszczególnym członkom zespołu oraz korzystanie z listy tłumaczeń w celu śledzenia elementów, które zostały sprawdzone ręcznie, zapewnia możliwość kontroli procesu.