

Wejście na rynek międzynarodowy to jeden z tych kamieni milowych, które na papierze wydają się osiągalne. Chociaż można zidentyfikować rynek docelowy, określić języki i zaplanować wejście na rynek, to po podjęciu decyzji może okazać się, że nie doceniono skali pracy, jaką trzeba w to włożyć.
Największe wyzwania operacyjne, które mogą zniweczyć Twoją globalną ekspansję, to nie te widoczne, strategiczne. Są to raczej rozwiązania techniczne, które nie są przystosowane do obsługi wielu języków, procesy tworzenia treści, które nie nadążają za tempem zmian, oraz styl komunikacji marki, który zmienia się w zależności od tego, kto dokonuje tłumaczenia. Jednak pomimo wszystkich wyzwań, z jakimi możesz się zmierzyć, Weglot praktycznie jedyną platformą tłumaczeniową, która może je rozwiązać.
Istnieje różnica między przetestowaniem nowego rynku a zaangażowaniem się w niego. Podczas gdy przeprowadzenie kampanii w nowym kraju pozwala sprawdzić, czy istnieje popyt, zaangażowanie się oznacza stworzenie infrastruktury niezbędnej do obsługi tego rynku w dłuższej perspektywie.
Obejmuje to przetłumaczone treści, warstwę techniczną obsługującą wiele języków, zespół znający lokalnych klientów oraz procesy zapewniające sprawne funkcjonowanie całego systemu. Każdy kolejny rynek wielokrotnie zwiększa nakład pracy, ponieważ każda zmiana, aktualizacja czy kampania musi teraz zostać odzwierciedlona we wszystkich wersjach językowych.
Niestety, tylko niewielka część strategii stosowanej na rynku krajowym da się przenieść na nowy rynek. Ton, przekaz, kombinacja kanałów komunikacji oraz podejście do pozycjonowania w wyszukiwarkach (SEO), które sprawdzają się na rynku krajowym, mogą nie odpowiadać temu, czego szukają klienci na nowym rynku, czemu ufają lub na co reagują.
Kolejną ważną kwestią jest odpowiednie zaprojektowanie architektury przed uruchomieniem serwisu. Struktura adresów URL, tagi hreflang, tłumaczenie metadanych oraz kolejkowanie treści – to wszystko tworzy podstawy dla wszystkich kolejnych działań.
Co więcej, „modernizacja” w trakcie rozbudowy serwisu to zupełnie inna sytuacja. Zmiany w strukturze adresów URL wymagają przekierowań, które mogą spowodować utratę dostępności zindeksowanych stron. Błędy w atrybutach hreflang, które występują od miesięcy, powodują powstawanie duplikatów, co negatywnie wpływa na indeksowanie całej witryny. Zapobieganie tym problemom jest zawsze tańsze niż ich naprawianie.
Większość zespołów napotyka te same wyzwania na drodze do rozwoju na arenie międzynarodowej. Poniższe sześć wyzwań może wydawać się sporą liczbą, ale niektóre z nich ujawniają się dopiero po uruchomieniu projektu.
Zrozumienie każdego z nich – co je powoduje i jak wygląda rozwiązanie – pozwala przekształcić plan ekspansji, który wygląda dobrze na papierze, w taki, który sprawdza się w rzeczywistości.
Sprawdzenie popytu na rynku to dobry początek ekspansji międzynarodowej, ale Twoje badania muszą sięgać dalej. Musisz przynajmniej zrozumieć lokalne zachowania użytkowników podczas wyszukiwania, normy kulturowe, oczekiwania kupujących, pozycjonowanie konkurencji oraz uwarunkowania prawne.
Problem polega na tym, że większość luk staje się widoczna dopiero wtedy, gdy zaczyna się działać na danym rynku. Można przeprowadzać analizę porównawczą z pewnej odległości, ale niuanse związane z tym, jak klienci formułują swoje potrzeby, co buduje zaufanie, a co nie trafia do odbiorców – tego można się nauczyć tylko będąc na miejscu.
Na przykład to, czego ludzie szukają w jednym języku, często nie ma bezpośredniego odpowiednika w postaci słowa kluczowego w innym języku. Opieranie się na przetłumaczonych słowach kluczowych zamiast na tych zebranych lokalnie jest częstym błędem popełnianym w wielojęzycznym SEO.
Zanim podejmiesz ostateczną decyzję, możesz przyjrzeć się trzem obszarom badań, które pomogą Ci sprawdzić, czy Twoje założenia się sprawdzają:
Badania te ostatecznie determinują strategię treści, komunikaty oraz podejście do tłumaczenia, z których będziesz korzystać po wejściu na rynek.
Bariery językowe powodują dwa odrębne problemy. Pierwszym z nich jest widoczność: jeśli Twoja strona internetowa nie jest dostępna w lokalnym języku, nie pojawi się w wynikach wyszukiwania potencjalnych klientów. Drugim problemem jest to, że strona dostępna wyłącznie w języku angielskim sugeruje, że nie została stworzona z myślą o Twoich odbiorcach.
Z naszych badań dotyczących wielojęzycznych stron internetowych wynika, że trzy czwarte klientów woli dokonywać zakupów na stronach, które zawierają informacje w ich własnym języku. Większość z nich rzadko lub w ogóle nie kupuje na stronach dostępnych wyłącznie w języku angielskim. Strona, która generuje ruch z rynków nieanglojęzycznych (ale nie przekłada się to na konwersję), to wydatek bez zwrotu.
Jednak sam język to nie wszystko. Posługiwanie się lokalnym językiem nie oznacza automatycznie, że komunikacja przebiega sprawnie. Ton wypowiedzi, konotacje kulturowe i styl różnią się w zależności od rynku:
Właśnie dlatego przed wejściem na rynek należy zadbać o gotowość infrastruktury wielojęzycznej. Jeśli rozpoczniesz działalność bez przetłumaczonej strony internetowej, każdy dzień jej funkcjonowania oznacza, że potencjalni klienci mogą Cię znaleźć, natrafić na stronę, która nie została stworzona z myślą o nich, i opuścić ją. Niski współczynnik konwersji i wysoki współczynnik odrzuceń, które zaobserwujesz w tym okresie, będą sugerować, że rynek nie jest opłacalny, podczas gdy prawdziwym problemem jest Twoja strona.
Do fragmentacji marki dochodzi, gdy różne wersje językowe Twojej strony internetowej zaczynają się od siebie różnić pod względem komunikacji. Może to przejawiać się w nagłówkach, które brzmią tak, jakby zostały napisane przez inną firmę, wezwaniach do działania (CTA), których poziom formalności zmienia się w zależności od strony, oraz opisach produktów, które sprawiają wrażenie mechanicznych, niezręcznych tłumaczeń, a nie tekstów zgodnych z wizerunkiem marki.
Przyczyny mają zazwyczaj charakter strukturalny:
Wszystko to razem podważa zaufanie. Gdy klient natrafi na Ciebie w sieci, a ton komunikacji ulegnie zmianie, jego wrażenie będzie nieprofesjonalne. Na rynkach, na których dopiero budujesz swoją wiarygodność, ma to duże znaczenie.
Rozwiązanie tego problemu wymaga współdziałania trzech elementów. Po pierwsze, należy sformułować zasady dotyczące marki w sposób na tyle szczegółowy, by zespoły mogły się nimi kierować w praktyce. Oznacza to podanie przykładowych zdań, zatwierdzonej terminologii oraz wyjaśnień, dlaczego niektóre sformułowania sprawdzają się, a inne nie – w razie potrzeby z uwzględnieniem poszczególnych języków.
Następnie należy ujednolicić wspólną terminologię w słowniku, aby nazwy produktów, wezwania do działania (CTA) i frazy związane z marką były spójne we wszystkich wersjach językowych. Po wprowadzeniu tych zmian należy opracować proces weryfikacji oparty na znaczeniu treści, a nie na jej objętości. Strony o dużym natężeniu ruchu, kluczowe ścieżki konwersji oraz treści wprowadzające niosą ze sobą większe ryzyko dla marki niż rzadko odwiedzane strony, dlatego należy nadać im najwyższy priorytet.
Za każdą przetłumaczoną stroną w wielojęzycznej witrynie internetowej kryje się warstwa techniczna, która informuje wyszukiwarki, w jakim języku jest ona napisana, dla kogo jest przeznaczona oraz w jaki sposób wiąże się z innymi wersjami tej samej strony.
Obejmuje to wybór między strukturą adresów URL opartą na podkatalogach a strukturą opartą na subdomenach, wdrażanie tagów hreflang, tłumaczenie metadanych, tworzenie wielojęzycznych map witryn oraz obsługę treści dynamicznych. Każdy z tych elementów stanowi potencjalny punkt awarii:
Ponadto każda nowa treść dodana w jednym języku powoduje powstanie luki w pozostałych językach. W serwisie publikującym wpisy na blogu, strony produktów lub strony docelowe kampanii luki te szybko się powiększają, o ile nie zostaną automatycznie wypełnione.
Jeśli konfigurujesz to wszystko ręcznie, nakład pracy się kumuluje. Co więcej, diagnozowanie i naprawianie nieuniknionych usterek zajmie sporo czasu, co przekłada się na obowiązek konserwacji, który koliduje z innymi priorytetami.
{{baner narzędzi}}
Narzędzie Hreflang Checker Weglot może pomóc w przeprowadzeniu audytu wdrożenia i wskazaniu błędów:

Jednak w przypadku bardziej szczegółowych zadań Weglot zająć się generowaniem atrybutów hreflang, tłumaczeniem metadanych oraz strukturą adresów URL już od momentu instalacji. Omówimy to szerzej za chwilę.
Rozwijająca się strona internetowa szybko generuje zaległości, takie jak aktualizacje produktów, wpisy na blogu, strony docelowe kampanii oraz treści sezonowe. Wszystkie te treści muszą zostać opublikowane w każdej aktywnej wersji językowej. Dlatego też, gdy na jednym rynku opublikowana zostanie strona poświęcona danej funkcji lub zaktualizowana zostanie kampania, wszystkie pozostałe wersje językowe muszą nadążyć za tymi zmianami.
Dopóki tak się nie stanie, rynki te korzystają z niekompletnej wersji Twojej witryny. Klienci przeglądający stronę w swoim języku zauważą braki, co negatywnie wpływa na ich wrażenia z korzystania z serwisu. Ręczny proces tłumaczenia może w tym momencie napotykać trudności, zwłaszcza gdy tempo publikacji wzrasta, co często skutkuje jedną lub kilkoma następującymi konsekwencjami:
Wiele firm reaguje na to, uruchamiając na początku tylko podstawowe strony i planując uzupełnienie pozostałych treści w późniejszym terminie. W praktyce rzadko się to sprawdza, ponieważ serwisy uruchomione w niekompletnej formie zazwyczaj pozostają w takim stanie. Gdy proces wymaga ręcznego uruchamiania dla każdego nowego elementu treści, sam proces staje się wąskim gardłem.
To, jak zorganizujesz swój zespół ds. treści na rynkach międzynarodowych, decyduje o tym, jak szybko będziesz w stanie działać, jak spójny będzie wizerunek Twojej marki oraz czy przetłumaczone treści trafią do lokalnych odbiorców.
Zespół scentralizowany może być bardziej produktywny i spójny, ale narażony jest na stronniczość wynikającą z lokalnych uwarunkowań. Zespoły lokalne rozumieją kulturę i klientów, ale bez odpowiednich wytycznych mogą czasami odejść od linii marki.
W tej sytuacji panuje napięcie, które zazwyczaj prowadzi do jednego z dwóch wyników:
Idealny model będzie łączył scentralizowane, a jednocześnie wspólne dla wszystkich zasady dotyczące marki z lokalnym dostosowaniem do potrzeb rynku. Zespół centralny wyznaczy ramy poprzez ton wypowiedzi, terminologię i kluczowe komunikaty, podczas gdy zespoły lokalne będą podejmować decyzje dotyczące np. wyboru stylu formalnego lub nieformalnego, wyboru obrazów, które najlepiej trafiają do odbiorców, oraz sposobu, w jaki funkcjonalność produktu odpowiada lokalnym oczekiwaniom nabywców.
Jeśli zarządzasz tłumaczeniami za pośrednictwem freelancerów lub agencji, obowiązuje ta sama zasada. Słowniki terminologiczne, wytyczne stylistyczne sformułowane w sposób wystarczająco konkretny, aby można je było zastosować w praktyce, oraz proces weryfikacji skupiający się na treściach o szczególnym znaczeniu powinny ograniczyć konieczność wprowadzania późniejszych poprawek.
Spośród tych sześciu wyzwań dostępność językowa, spójność marki, infrastruktura techniczna oraz tempo aktualizacji treści mają wspólny mianownik. Wszystkie one dotyczą problemów, które pojawiają się na Twojej stronie internetowej lub nasilają się z powodu braków w jej funkcjonowaniu.
Aby rozwiązać ten problem, Weglot łączy się z Twoją witryną i tłumaczy całą treść na poziomie renderowania. Wykrywa strony produktów, wpisy na blogu, metadane, elementy dynamiczne – każdy fragment treści – traktując je jako jeden projekt tłumaczeniowy, a nie jako luki, które odkrywasz dopiero później. Następnie wyświetla je na żywo w wielu językach.
Jeśli chodzi o widoczność w wynikach wyszukiwania związanych ze sztuczną inteligencją, nasze badania – oparte na analizie 1,3 miliona odnośników w przeglądy AI Overviews Google przeglądy AI Overviews ChatGPT – wykazały, że przetłumaczone strony internetowe zyskują trzykrotnie większą widoczność w wynikach opartych na sztucznej inteligencji w porównaniu ze stronami jednokierunkowymi.
Na przykład firma The Bradery tłumaczy automatycznie ponad 500 nowych produktów dziennie. Firma Bigblue skróciła czas poświęcany na tłumaczenie nowych stron do jednej trzeciej dotychczasowego.
{{quote-cta-banner}}
Zasadniczo cała Twoja strona staje się wielojęzyczna od momentu zainstalowania Weglot. Narzędzie to tłumaczy wszystkie treści z puli ponad 110 języków, automatycznie wykrywając i dodając do kolejki nowe strony oraz aktualizacje treści. Wszystkie te treści znajdziesz na liście tłumaczeń, gdzie masz pełną swobodę ich dalszej edycji:

Aby zapewnić większą dokładność i precyzję, model tłumaczeniowy oparty na sztucznej inteligencji uczy się na podstawie opisu marki, wytycznych dotyczących stylu komunikacji oraz słownika terminów, dzięki czemu już od pierwszego tłumaczenia stosuje parametry charakterystyczne dla Twojej marki. Z czasem model ten udoskonala się na podstawie wprowadzonych przez Ciebie ręcznych poprawek, co powinno od samego początku ograniczyć konieczność wprowadzania dalszych zmian lub wystąpienie błędnych tłumaczeń.

Jednak zamiast przeglądać arkusz kalkulacyjny zawierający ciągi znaków, Visual Editor pozwala obejrzeć przetłumaczoną stronę tak, jak widzą ją odwiedzający, i wprowadzać zmiany w kontekście:

Wreszcie, z technicznego punktu widzenia, adresy URL dostosowane do poszczególnych języków, tagi hreflang, przetłumaczone metadane oraz przetłumaczone mapy witryny są konfigurowane podczas instalacji bez udziału programisty. Warstwa techniczna pozostaje aktualna wraz ze zmianami wprowadzanymi w witrynie. Dzięki temu Weglot jest systemem, o którym Weglot „zapomnieć po skonfigurowaniu”, zwłaszcza jeśli chodzi o wstępne tłumaczenia i zarządzanie nimi.
Ekspansja międzynarodowa rzadko kończy się niepowodzeniem z powodu jednej konkretnej kwestii, ale raczej z powodu łącznego wpływu luk strukturalnych w warstwie technicznej, procesie tworzenia treści, zarządzaniu marką oraz koordynacji zespołu. Wyzwania opisane w tym wpisie nie pojawiają się po kolei. Zamiast tego nakładają się na siebie, a te, których nie rozwiążesz na wczesnym etapie, stają się później trudniejsze do naprawienia.
Jeśli jesteś obecnie na etapie planowania, priorytetem jest odpowiednie przygotowanie badań rynkowych, infrastruktury technicznej i procesu tworzenia treści przed uruchomieniem projektu. Jeśli już działasz na różnych rynkach, najszybszym sposobem na osiągnięcie postępów jest skupienie się w pierwszej kolejności na aspekcie cyfrowym, ponieważ zapewnia to największe korzyści.
Weglot większość trudności związanych z ekspansją na rynki międzynarodowe. Dzięki 14-dniowej bezpłatnej wersji próbnej w ciągu kilku minut możesz sprawdzić, jak Twoja strona wygląda w nowym języku.
Najlepszym sposobem, aby zrozumieć potęgę Weglot wypróbowanie go samodzielnie. Wypróbuj go za darmo i bez żadnych zobowiązań.
Jeśli nie jesteś jeszcze gotowy, aby połączyć swoją stronę internetową, w panelu administracyjnym dostępna jest strona demonstracyjna.


Dzięki Weglot wstępne tłumaczenie istniejącej strony internetowej może zostać opublikowane w mniej niż godzinę. To, ile czasu zajmie osiągnięcie poziomu jakości, który uznasz za zadowalający, zależy od tego, jak dobrze skonfigurowany jest Twój model tłumaczenia oparty na sztucznej inteligencji oraz od tego, jaka część treści wymaga weryfikacji przez człowieka.


Najczęstszym błędem jest uruchomienie strony bez tagów hreflang, a drugim — brak tłumaczenia metadanych. Weglot automatycznie zajmuje się obiema tymi kwestiami. Możesz jednak sprawdzić swoją obecną konfigurację za pomocą bezpłatnego narzędzia Hreflang Checker.

Gdy publikujesz lub aktualizujesz treść, Weglot automatycznie Weglot tę zmianę i umieszcza ją w kolejce do tłumaczenia. Twój model tłumaczenia oparty na sztucznej inteligencji stosuje parametry Twojej marki do nowych treści, a Ty sprawdzasz tłumaczenia za pomocą listy tłumaczeń lub Visual Editor.