Tłumaczenie strony internetowej

Google tłumaczy treści Twojej konkurencji (a następne mogą być Twoje)

Google tłumaczy treści Twojej konkurencji (a następne mogą być Twoje)
Rayne Aguilar
Napisane przez
Rayne Aguilar
Elizabeth Pokorny
Sprawdzone przez
Elizabeth Pokorny
Zaktualizowano dnia
11 lutego 2026 r.

Niewielkie badanie daje wczesny wgląd w to, jak sztuczna inteligencja Google może radzić sobie z luką tłumaczeniową, jednocześnie rodząc pytania dotyczące kontroli ruchu w wyszukiwaniu wielojęzycznym.

Wraz z ewolucją wyszukiwania w kierunku większej nieprzewidywalności i wykorzystania sztucznej inteligencji, właściciele stron internetowych stają przed kolejnym nowym wyzwaniem: utrzymaniem kontroli nad ruchem na swoich stronach w coraz bardziej wielojęzycznym środowisku cyfrowym.

Chcieliśmy zrozumieć, co się dzieje, gdy sztuczna inteligencja Google napotyka zapytania w językach, w których lokalne treści są rzadkością. Czy po prostu pomija te strony internetowe? Czy też bierze sprawy w swoje ręce?

Okazuje się, że to drugie. Firmy z międzynarodowymi ambicjami powinny zwrócić na to uwagę.

Badaliśmy, w jaki sposób wyszukiwarka AI radzi sobie z treściami wielojęzycznymi. Nasze poprzednie badania wykazały, że nieprzetłumaczone strony internetowe nie są cytowane w wyszukiwarce AI. Oto film, jeśli chcesz uzyskać krótkie podsumowanie:

W niniejszym badaniu podjęto kolejny logiczny krok: co się dzieje, gdy Google potrzebuje treści, które nie istnieją w języku użytkownika?

Co chcieliśmy się dowiedzieć

W naszej początkowej hipotezie pojawił się problem.

Kiedy po raz pierwszy postanowiliśmy zbadać zachowanie serwerów proxy Google, chcieliśmy odpowiedzieć na proste pytanie: czy w przypadku braku dostępności przetłumaczonych treści w języku użytkownika Google samodzielnie tłumaczy angielskie źródła, korzystając z adresów proxy?

W rzeczywistości to zespół Ahrefs jako pierwszy zwrócił uwagę na tę anomalię: odkryli oni, że Google często wyświetlało przetłumaczone treści pod własnymi domenami proxy, zamiast kierować użytkowników do rzeczywistych stron internetowych marek. Dało nam to inspirację do przeprowadzenia wcześniejszych badań dotyczących widoczności wyszukiwania AI, ponieważ podejrzewaliśmy, że zachowanie to było związane z dostępnością (lub brakiem) odpowiednio przetłumaczonych treści.

Jednak nasze badania wykazały istotną komplikację: pojawienie się serwerów proxy Google wydaje się być również powiązane z samym zapytaniem. Gdy użytkownicy wyszukują hasła takie jak „gdzie kupić [produkt] osobiście”, algorytm Google preferuje wyświetlanie lokalizacji, numerów telefonów i recenzji zamiast linków do stron internetowych, niezależnie od tego, czy treść jest przetłumaczona.

Oznaczało to, że nie mogliśmy po prostu przeprowadzać wyszukiwań w różnych językach i porównywać wskaźników proxy. Musieliśmy starannie zaprojektować nasz test, aby oddzielić zmienną języka od zmiennej typu zapytania.

Metodologia

Aby oddzielić zmienną językową od typu zapytania, zaprojektowaliśmy kontrolowany eksperyment porównujący wyniki wyszukiwania w dwóch językach:

  • Grupa kontrolna: 60 zapytań w języku angielskim, wykonanych w Stanach Zjednoczonych
  • Grupa testowa: 60 identycznych zapytań przetłumaczonych na język polski, wykonanych również w Stanach Zjednoczonych.

Dlaczego polski? Z dwóch powodów: nie jest on powszechnie używany w Stanach Zjednoczonych, a AI Overview jest dostępny w Polsce, co czyni go idealnym kandydatem do testowania dostępności języka.

W tym momencie kluczowe znaczenie miało zaprojektowanie zapytań. Wygenerowaliśmy 60 zapytań biznesowych, specjalnie zaprojektowanych tak, aby uniknąć wyzwalaczy opartych na lokalizacji, takich jak wyszukiwania „gdzie kupić” lub „w pobliżu”, które naturalnie nadawałyby priorytet Google Maps lub lokalnym wykazom, niezależnie od języka. Zamiast tego skupiliśmy się na zapytaniach informacyjnych i komercyjnych, w przypadku których treścią strony internetowej byłaby podstawowa odpowiedź.

W sumie przeanalizowaliśmy 1048 cytowanych źródeł w 120 zapytaniach.

Wyniki: Google wkracza do akcji, gdy brakuje tłumaczenia

Dane te dają interesujący wgląd w sytuację.

W polskich wynikach wyszukiwania 7,9% źródeł stanowiły angielskie strony internetowe przetłumaczone przez Google. Jednak w angielskich wynikach wyszukiwania odsetek ten spadł do zera. Żadne źródło nie zostało przetłumaczone.

Ale to tylko dane ogólne. Przyjrzyjmy się, jak AI Overview Google zachowuje się w różnych językach.

Język angielski ma znacznie więcej źródeł

Średnio, według AI Overview:

  • 10,72 źródeł na zapytanie w języku angielskim
  • 6,75 źródeł na zapytanie w języku polskim

To o 58% więcej źródeł dla zapytań w języku angielskim.

To sugeruje, że funkcja AI Overview firmy Google nadaje priorytet treściom w języku zapytania, jeśli są one dostępne. Gdy nie może znaleźć wystarczającej ilości treści w języku polskim, aby udzielić wyczerpującej odpowiedzi, wypełnia lukę, tłumacząc źródła angielskie. Jednak w miarę możliwości wyraźnie preferuje treści w języku ojczystym — to kolejny argument przemawiający za tłumaczeniem witryny internetowej (i czerpaniem wszystkich korzyści, zamiast pozostawania na łasce zmieniającego się krajobrazu wyszukiwania).

Nie wszystkie branże są dotknięte w równym stopniu

Po podziale danych według kategorii branżowych stwierdziliśmy, że niektóre sektory są znacznie częściej tłumaczone przez Google niż inne:

Przemysł % polskich źródeł przetłumaczonych przez Google
Tech 17.0%
SaaS 9.3%
Handel 4.2%
B2B 0.0%

Treści techniczne były tłumaczone ponad dwukrotnie częściej niż średnia ogólna. Powód jest oczywisty: zapytania techniczne są bardzo szczegółowe i często zawierają terminologię zdominowaną przez język angielski. Ten wzorzec sugeruje, że Google może wypełniać luki w treściach, tłumacząc źródła angielskie, gdy polskie alternatywy są rzadkością.

Z kolei treści dotyczące handlu detalicznego mają zazwyczaj więcej lokalnych odpowiedników. Jeśli chodzi o B2B, okazało się, że dostępnych było wystarczająco dużo polskich treści B2B, dzięki czemu Google nie musiało tłumaczyć żadnych angielskich źródeł. Dostępność treści w danym języku z pewnością będzie miała decydujące znaczenie.

Co to oznacza dla Twojej firmy

Jeśli prowadzisz międzynarodową działalność gospodarczą, te wstępne badania wskazują na trzy trendy, które warto obserwować:

1. Być może konkurujesz z tłumaczeniami Google

Jeśli Twoja strona internetowa nie jest przetłumaczona, nie jesteś po prostu niewidoczny na rynkach zagranicznych. Możesz faktycznie pojawiać się w wynikach wyszukiwania... ale nie na własnych warunkach. Nasza niewielka próbka sugeruje, że Google przetłumaczy Twoje treści i wyświetli je pod adresem proxy, co oznacza:

  • Użytkownicy nie widzą Twojej rzeczywistej domeny
  • Tracisz widoczność i rozpoznawalność marki.
  • Ruch przechodzi przez serwer proxy Google zamiast bezpośrednio do Ciebie.
  • Nie masz kontroli nad tym, jak Twoje treści są tłumaczone lub prezentowane.

2. Tłumaczenie to kwestia kontroli, a nie tylko dostępu

Wszyscy zgadzamy się, że wyszukiwanie staje się coraz bardziej nieprzewidywalne. Wyniki oparte na sztucznej inteligencji zmieniają sposób, w jaki ludzie odkrywają treści. W takich warunkach utrzymanie kontroli nad tym, jak użytkownicy znajdują Twoją stronę, jest ważniejsze niż kiedykolwiek.

Kiedy tłumaczysz własne treści:

  • Twoja rzeczywista domena pojawia się w wynikach
  • Kontrolujesz jakość i dokładność tłumaczeń
  • Budujesz rozpoznawalność marki na lokalnych rynkach
  • Użytkownicy trafiają bezpośrednio na Twoją stronę, a nie na serwer proxy Google.
  • Możesz zoptymalizować działania pod kątem lokalnych zachowań wyszukiwania i niuansów kulturowych.

Nasze badania sugerują, że jeśli tego nie zrobisz, lukę tę może wypełnić Google. Ale czy nie wolałbyś sam kontrolować swojej narracji?

Chociaż badania te mają ograniczony zakres, potwierdzają one to, co wielu już zauważyło: narzędzia wyszukiwania oparte na sztucznej inteligencji są skłonne do znacznej swobody w zakresie treści, aby dostarczać odpowiedzi w preferowanych przez użytkowników językach. Funkcja AI Overview firmy Google nie tylko ignoruje rynki inne niż anglojęzyczne lub ogranicza się do wyników wyłącznie w języku angielskim. Aktywnie tłumaczy treści, gdy lokalne alternatywy są rzadkością.

Jeśli ten wzorzec utrzyma się na dużą skalę, luka tłumaczeniowa może już zostać wypełniona — przez Ciebie lub przez Google.

Uwaga dotycząca metodologii

W ramach niniejszego badania przeanalizowano 120 zapytań (60 w języku angielskim i 60 w języku polskim) z czterech kategorii biznesowych (SaaS, B2B, handel detaliczny, technologie) w przeglądzie AI Google. Zapytania zostały skonstruowane w taki sposób, aby uniknąć wyzwalaczy opartych na lokalizacji i skupić się na intencjach informacyjnych i komercyjnych. Wszystkie wyszukiwania przeprowadzono ze Stanów Zjednoczonych. W sumie przeanalizowano 1048 źródeł pod kątem statusu tłumaczenia i pochodzenia. Zapytania zostały zaprojektowane tak, aby uniknąć wyzwalaczy opartych na lokalizacji i skupić się na intencjach informacyjnych i komercyjnych, aby wyodrębnić dostępność języka jako główną zmienną.

Chcesz sprawdzić, jak Weglot pomóc Ci zachować kontrolę nad międzynarodowym ruchem na stronie? Wypróbuj bezpłatnie przez 14 dni, bez żadnych zobowiązań.

ikona kierunku
Odkryj Weglot

Dołącz do ponad 110 000 marek, które już tłumaczą swoje strony z Weglot

Przetłumacz swoją stronę internetową błyskawicznie dzięki sztucznej inteligencji, dopracuj ją z pomocą ludzi i uruchom w kilka minut.

W tym artykule przyjrzymy się:
Ikona rakiety

Gotowi, żeby zacząć?

Najlepszym sposobem, aby zrozumieć potęgę Weglot wypróbowanie go samodzielnie. Wypróbuj go bezpłatnie i bez żadnych zobowiązań.

Najlepszym sposobem, aby zrozumieć potęgę Weglot wypróbowanie go samodzielnie. Wypróbuj go za darmo i bez żadnych zobowiązań.

Jeśli nie jesteś jeszcze gotowy, aby połączyć swoją stronę internetową, w panelu administracyjnym dostępna jest strona demonstracyjna.

Przeczytaj artykuły, które mogą Ci się spodobać

Ikona FAQ

Częste pytania

Brak wyników.

Niebieska strzałka

Niebieska strzałka

Niebieska strzałka