
Podczas gdy wpływ pandemii COVID19 nadal odbija się echem na światowych gospodarkach, nadal trudno jest określić, kiedy możemy powrócić do pozorów "normalności". Jednak niezależnie od tego, czy nastąpi to za sześć miesięcy, czy za dwa lata, nadejdzie dzień, w którym restauracje, kluby nocne i sklepy stacjonarne będą mogły zostać ponownie otwarte.
Jednak, choć na pierwszy rzut oka wszystko może wydawać się takie, jakie było, zmiana zachowań konsumenckich, której obecnie jesteśmy świadkami, może nie istnieć tylko w krótkim okresie, a raczej to, co możemy zobaczyć, to ewolucja zachowań i ustanowienie nowego zestawu norm - przedefiniowanie naszego globalnego krajobrazu handlowego.
Aby zrozumieć, jakie mogą być te długoterminowe implikacje, musimy przyjrzeć się wczesnym oznakom zmian w zachowaniu, zrozumieć, co wpływa na zachowanie konsumentów i czy te trendy prawdopodobnie utrzymają się w przyszłości.
Pewne jest to, że nadchodzą zmiany, a firmy powinny być tego świadome i odpowiednio dostosować swoje podejście handlowe.
Wracając do podstaw, zachowania konsumenckie to zasadniczo działania podejmowane przez konsumentów na rynku oraz motywy stojące za tymi działaniami. Zachowania konsumentów można naturalnie przypisać takim czynnikom, jak osobiste preferencje i kultura, w której żyjemy, które mogą kształtować nasze wartości i postrzeganie, co z kolei zmienia wzorce konsumpcji.
Jednak wpływ na to mają również czynniki ekonomiczne, społeczne, środowiskowe, a także pojawienie się nowych technologii. Gdy weźmiemy pod uwagę obecny kryzys, zauważymy, że każdy z tych czynników jest obecny.
Z perspektywy środowiskowej, ograniczenia dystansu społecznego, masowe zamykanie obiektów użyteczności publicznej i nieistotnych przedsiębiorstw w skali globalnej w odpowiedzi na kryzys niewątpliwie zmieniły nasze zachowania konsumpcyjne. Oczywiście, jeśli ludzie nie mogą fizycznie wejść do sklepów lub restauracji, nie mogą wydawać pieniędzy, ale ważne jest również, aby pamiętać, że strach związany z przebywaniem w miejscach publicznych zmniejsza ich skłonność do wydawania i konsumpcji, i prawdopodobnie będzie to trwało nawet wtedy, gdy kraje zaczną łagodzić ograniczenia i stopniowo ponownie otwierać gospodarki.
W związku z tym, jeśli chodzi o ekonomię, na całym świecie obserwujemy ogromny wzrost bezrobocia, ponieważ niektóre gospodarki na świecie praktycznie się zatrzymują. Globalna recesja jest nieunikniona, a szanse na ożywienie gospodarcze w kształcie litery "V" wydają się mało prawdopodobne, biorąc pod uwagę, że nie ma ustalonego harmonogramu powrotu do normalności. Długoterminowa zmiana zachowań i stopniowe ponowne otwieranie gospodarek będzie wyzwaniem finansowym zarówno dla rządów, jak i obywateli, co spowoduje ogólny spadek i powściągliwość w zakresie wydatków uznaniowych.
Konsekwencje tego są krystalicznie czyste, konsumenci nie tylko będą wydawać mniej, ale także zmienią miejsce, w którym wydają swoje pieniądze.
Źródło: eMarketer
W tym roku e-Marketer prognozował, że handel elektroniczny będzie stanowił nieco ponad 16% globalnej sprzedaży detalicznej, co daje około 4,2 biliona USD. Wygląda jednak na to, że liczba ta zostanie zrewidowana w nadchodzących miesiącach. Według Forbes, w ciągu najbliższych kilku miesięcy należy spodziewać się rozkwitu firm zajmujących się handlem elektronicznym, ponieważ konsumenci zwracają się ku cyfrowym alternatywom, aby ominąć fizyczne środowiska zakupowe, ale nie zdziw się, jeśli trend ten utrzyma się w przyszłości.
Wiele branż, takich jak restauracje, turystyka i rozrywka, zostało mocno dotkniętych przez pandemię. Podczas gdy w przypadku turystyki niewiele można zrobić poza próbą przetrwania burzy - inne mocno dotknięte firmy próbują się dostosować. Wiele restauracji, które tradycyjnie działały wyłącznie w modelu "eat-in", przekształciło się w dostawców usług dostawy, a nawet pub w Irlandii Północnej wykazał się kreatywnością i uruchomił usługę bezkontaktowej dostawy kufli.
Z drugiej strony, rosnące kategorie produktów obejmują elektronikę, zdrowie i urodę, książki i usługi streamingowe. Obserwujemy również tendencję do niedoborów zapasów w wielu kategoriach produktów z powodu zakłóceń w łańcuchach dostaw. W rezultacie coraz więcej konsumentów szuka produktów w Internecie, niektórzy po raz pierwszy. To właśnie ta zmiana w kierunku zakupów cyfrowych stanowi zarówno wyzwanie, jak i szansę dla firm na całym świecie.
Pomijając handel elektroniczny lub sprzedaż online, firmy nie mogą już dłużej powstrzymywać się od tworzenia cyfrowej obecności, czy to za pośrednictwem kont w mediach społecznościowych, strony internetowej, czy najlepiej obu. Ponieważ klienci i potencjalni klienci są teraz ograniczeni w swoich fizycznych ruchach, tradycyjne metody przyciągania i zatrzymywania klientów, takie jak organizowanie wydarzeń, prezentowanie ofert sprzedaży itp. stają się prawie niemożliwe.
W rezultacie nadszedł czas, aby firmy z każdej branży stały się cyfrowe. Platformy te staną się integralną częścią przyciągania i angażowania potencjalnych klientów w nowym środowisku handlowym.
Podczas gdy w perspektywie krótkoterminowej obecne problemy z łańcuchem dostaw działają w opozycji do transgranicznego handlu elektronicznego, w dłuższej perspektywie będzie to miało odwrotny skutek. Przy coraz większej liczbie zakupów online, zachowania te będą się utrzymywać w przyszłości. Według eMarketer nawyki związane z handlem elektronicznym "kształtują się w okresach wzmożonej aktywności, a kiedy te nawyki już nabierają rozpędu, stają się jeszcze bardziej trwałe".
Co to oznacza? Cóż, ponieważ handel elektroniczny był już na fali wznoszącej, koronawirus będzie w zasadzie działał jako katalizator jego powszechnego przyjęcia. Tak więc, podczas gdy w krótkim okresie sprzedawcy detaliczni, zarówno internetowi, jak i nie, będą koncentrować się na poruszaniu się po niestabilnej gospodarce, w dłuższej perspektywie pojawia się prawdziwa szansa.
Dla tych firm, które jeszcze nie dostosowały się w pełni do rynku cyfrowego, teraz może być odpowiedni moment, aby zacząć. Utworzenie własnej strony internetowej i dostosowanie firmy do takich rzeczy jak dostawy może oznaczać różnicę między zatonięciem a pływaniem w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Nawet tradycyjne marki, takie jak Heinz, uruchomiły niedawno w Wielkiej Brytanii usługę dostawy "Heinz to Home".
Sprawdź tutaj jak założyć własną witrynę e-commerce.
Jeśli prowadzisz już platformę e-commerce, strategiczny nacisk należy położyć na optymalizację oferty i zapewnienie konsumentom jak najbardziej spersonalizowanych doświadczeń. Ponieważ coraz więcej konsumentów robi zakupy online i ma mniejszą skłonność do zakupów, musisz upewnić się, że wszystkie pola są uwzględnione, aby zapewnić sprzedaż.
Intuicyjny i atrakcyjny wizualnie sklep e-commerce to świetny początek, dodaj do tego szeroką gamę opcji płatności i zlokalizowaną zawartość, a otrzymasz zwycięską kombinację.
Ogromną częścią lokalizacji jest tłumaczenie stron internetowych i choć może się to wydawać przedwczesne, jeśli obecnie jesteś w stanie działać tylko na rynku krajowym, jest kilka rzeczy, które należy wziąć pod uwagę.
Chociaż moglibyśmy spekulować, kiedy sytuacja może wrócić do "normalności", wydaje się to bezcelowe, biorąc pod uwagę stale ewoluujący charakter kryzysu. Oczywiste jest jednak to, że zmiany w zachowaniach konsumentów prawdopodobnie rozproszą się znacznie wolniej niż sama pandemia.
Spodziewajmy się długoterminowej zmiany w kierunku "beztarciowego" handlu detalicznego, przy czym znacznie więcej konsumentów zdecyduje się na opcje "kliknij i odbierz" oraz dostawy, zamiast fizycznych zakupów w sklepach. Powinniśmy również spodziewać się wzrostu nie tylko krajowego handlu elektronicznego, ale także transgranicznego handlu elektronicznego, ponieważ konsumenci przenieśli swoje nawyki konsumpcyjne do Internetu.
Przygotowanie się do tego nowego środowiska handlowego będzie wyzwaniem dla wszystkich, ale dostosowanie oferty online do międzynarodowej publiczności będzie kluczowe. Tłumacząc swój sklep e-commerce za pomocą wielojęzycznego rozwiązania, takiego jak Weglot dasz sobie najlepszą szansę na odniesienie sukcesu w tym, co może być "nową normalnością".
Czasy są trudne, ale dzięki odpowiednim krokom i pewnej przezorności Ty i Twoja firma możecie przezwyciężyć to, co nas czeka. Zostawiamy cię z kilkoma szybkimi radami, aby podsumować to, o czym rozmawialiśmy:
Pamiętaj o MAP:
→ Monitoruj: Śledź trendy w swojej branży, patrz na to, co działa u konkurencji, a co nie, analizuj dane klientów i nie wahaj się dotrzeć do klientów i klientów w celu uzyskania wglądu.
→ Adaptacja: Bądź kreatywny i staraj się wymyślać innowacyjne sposoby na dostosowanie swojej oferty handlowej do aktualnej sytuacji.
→ Planuj z wyprzedzeniem: Niezależnie od branży, zachowania konsumentów prawdopodobnie ulegną zmianie po pandemii. Planuj z wyprzedzeniem i bądź na bieżąco.
Rozpocznij: Dlaczego nie wypróbować 10-dniowej bezpłatnej wersji próbnej Weglot, aby uczynić swoją witrynę e-commerce wielojęzyczną?
Najlepszym sposobem, aby zrozumieć potęgę Weglot wypróbowanie go samodzielnie. Wypróbuj go bezpłatnie i bez żadnych zobowiązań.
Najlepszym sposobem, aby zrozumieć potęgę Weglot wypróbowanie go samodzielnie. Wypróbuj go za darmo i bez żadnych zobowiązań.
Jeśli nie jesteś jeszcze gotowy, aby połączyć swoją stronę internetową, w panelu administracyjnym dostępna jest strona demonstracyjna.